O rozwoju » 4 lata - już jestem Średniakiem!

"Ja wygram, ja!"

      Dziecko 4-letnie uwielbia rywalizację. Wystarczy, że swoją prośbę, czy polecenie ujmiesz tak, by dziecko czuło, że może stać się "Zwycięzcą", na pewno wykonana je w mgnieniu oka. To domena tego wieku - funkcjonowanie w sposób zadaniowy. Dziecko potrzebuje zadań do wykonania, podnoszenia poprzeczki, motywowania i świadomości, że za każdym razem robi coś lepiej, szybciej. Porównanie dziecka z dorosłym działa jak marchewka na konia. Często stosuję to w swojej pracy: "Powiedziałeś to teraz jak dorosły, Brawo!". Zawsze wtedy dziecko się uśmiecha i z dumą patrzy na rodziców. Jeśli więc chcesz, by dziecko z większą ochotą wykonywało Twoje polecenia - stawiaj je w odpowiedni sposób, np: "Ciekawe kto szybciej ubierze buty, Ty czy ja?", "Ciekawe który z Was jest mistrzem układania klocków?Robimy zawody...Start!". Dzięki takiemu podejściu nie tylko uzyskasz szybszą reakcję dziecka na polecenie, ale też Twój Maluch chętniej i więcej się przy tym nauczy. Ponadto istnieje duże prawdopodobieństwo, że będzie chciał tę czynność wykonywać częściej w przyszłości, ponieważ potraktuje ją jako zabawę, a nie przykry obowiązek.

      W sferach rozwoju ruchowego i umysłowego dziecko w tym wieku robi duże postępy. Z dnia na dzień możesz obserwować nowe umiejętności. Dziecko jest bardziej szybkie, gibkie, zwinne, szybciej reaguje na bodziec. To czas, kiedy dzieci miewają pierwsze zainteresowania dyscyplinami sportowymi, a nawet osiągają sukcesy na przedszkolnych olimpiadach. To też często moment pierwszych prób jazdy na rowerze.

      Intelektualnie przeciętny 4-latek świetnie sobie radzi z liczeniem i przeliczaniem w zakresie 5 (a w praktyce nawet więcej). Wykonuje zadania związane z logicznym myśleniem, takie jak układanie historyjek obrazkowych, segregowanie, układanie ciągów rytmicznych. W wielu sytuacjach Twój (już nie taki mały) Brzdąc może być Twoim pomocnikiem. Wykonuje z powodzeniem polecenia 3-częściowe, np: "Idź do pokoju, weź kubek i zanieś go do zlewu". To też czas, w którym rodzice sami diagnozują wybiórczy niedosłuch a nawet głuchotę. Dziecko słyszy doskonale niektóre wypowiedzi, np: "Czy chcesz loda?", a innych zupełnie nie: "Posprzątaj pokój":) To tylko świadczy o tym, jakim spryciarzem jest czterolatek i jak bardzo rodzic musi być czujny i konsekwentny. Większość trudności wychowawczych bierze się z braku konsekwencji rodziców. Gdy próbujesz zmobilizować dziecko, które unika wykonania polecenia, dając mu ultimatum, np: "Ubierz szybko buty bo inaczej zostawię Cię w domu", musisz być świadom obowiązku konsekwencji. Jeśli wiesz, że nie możesz zostawić dziecka, bo nie masz z kim, bo się spieszysz, bo idziecie do pediatry - nie stosuj takiego ultimatum. Dziecko bardzo szybko wyczuje, że to tylko na wiatr rzucane groźby. Pamiętaj też o systemie kar i nagród: musisz postawić jasne zasady, kary muszą być konsekwentne i być mniejszością względem nagród. Ja zwykle stosuję raczej karę w postaci braku nagrody: "Teraz dzieci będą mogły się pobawić bo szybko wykonały zadanie, ale Ty, Jasiu, niestety nie." Oczywiście sytuacja kary nie może trwać zbyt długo. Musisz obserwować dziecko. Jak wyczujesz, że w jego główce zaczynają pojawiać się jakieś przemyślenia, podejdź i przyjaźnie spytaj, czy przemyślało swoje zachowanie. Niech samo powie co było źle. Jeśli karą będzie siedzenie na krzesełku przez 5 min. - przestrzegaj tego czasu. Zwykle radzę też rodzicom, aby nie nakazywali dziecku "przeproszenia". Dziecko powinno samo do tego dojrzeć. Możesz naprowadzać, np: "Jak myślisz, skoro sprawiłeś przykrość Oli, co teraz powinieneś zrobić?". Zawsze warto tłumaczyć dziecku o tym, jak ważne są w życiu "magiczne słowa", ale nie nakazuj ich a naprowadzaj na nie dziecko. Na pewno szybciej je zapamięta i przede wszystkim zrozumie tę potrzebę.

       W sferze rozwoju mowy przeciętny 4-latek mówi prawie wszystko. Może śpiewać piosenki, recytować wierszyki, opowiadać historie i bajki. Proste zdania powinien budować poprawnie. Ważne, aby dziecko nazywało siebie w pierwszej osobie "ja" a nie "Jaś". Artykulacja jest już coraz bardziej poprawna, choć głoska r może brzmieć jeszcze nieprawidłowo. Powinny pojawiać się głoski szeregu szumiącego sz ż cz dż. Zwróć uwagę na brzmienie głoski r. Jeśli dziecko w jej miejscu wypowiada j, np: "jowej", czyt. rower - skontaktuj się z logopedą - być może będą potrzebne ćwiczenia języka.

 

Proste zdania dziecko buduje poprawnie.

Wypowiada samogłoski i spółgłoski, oprócz głoski r. Mogą pojawić się trudniejsze głoski

sz ż cz dż.

 

  • Tak układaj polecenia, by dziecko rywalizowało. Na pewno wykona je szybciej niż myślisz.
  • Stosuj jasny i realny system kar i nagród.
  • kary <  nagrody = skuteczna metoda wychowania
  • Karą może być brak nagrody lub odsunięcie od przyjemności.
  • Chwal dziecko, podnoś jego samoocenę, buduj wiarę we własne możliwości, a wtedy nie będzie się bało porażki i będzie gotowe do wykonania każdego zadania.
  • Poświęceaj dziecku dużo czasu.
  • Nie bądź gołosłowny, nie groź czymś, czego nie jesteś w stanie wykonać np. zostawieniem dziecka samego w domu.
  • Nie wymuszaj na dziecku, by przeprosiło, gdy zrobi coś złęgo. Postaraj się naprowadzić je na to, by samo zrozumiało, że należy tak postąpić.

 

          Ilona Poznachowska