O rozwoju » * Trudy adaptacji do przedszkola

"Mamo, mamo boli mnie oczko, drugie oczko i nóżka do tego, a jak nie weźmiesz mnie do domu to Cię ugryzę!"

        

            Drodzy Rodzice, w tym wieku nadchodzi często moment opuszczenia przez dziecko domowych pieleszy i zakosztowania samodzielnego życia w przedszkolu. Z jednej strony radość - w końcu chwila dla siebie, spokojnie można iść do pracy lub zrobić zakupy, nasz Maluch pod profesjonalną opieką. Z drugiej strony obawa, wręcz strach, czy sobie tam poradzi, rozpacz mamy, która musi Brzdąca zostawić w przedszkolu. Z punktu widzenia nauczyciela przedszkola często miewam, miewamy wraz z koleżankami wrażenie, że faktycznie mama czy tata cierpią z powodu rozłąki bardziej niż dziecko;). Owszem, okres adaptacji do warunków przedszkola, nie jest dla dziecka łatwy. Przedszkola zwykle przygotowują  programy adaptacyjne, które w praktyce przeprowadzane są tak, że rodzice wraz z dzieckiem przychodzą do przedszkola przez tydzień na godzinę, dwie dziennie, aby mieć szansę poznać ten świat od wewnątz. Dziecko poznaje pomieszczenia, inne dzieci, swoją Panią, zabawki, uczestniczy w krótkich zajęciach. Wszystko to, pomaga przetrwać trudny wrzesień rodzicom i dzieciom. Adaptacja faktycznie może nieść lęk, bo nie ukrywajmy - nie jest to okres łatwy. Większość Maluszków opłakuje rozstanie, często nauczyciel musi odbierać dziecko mamie w szatni czy sali. Jeśli oddajesz właśnie dziecko do przedszkola po raz pierwszy nie miej złudzeń - najprawdopodobniej Twój Maluch będzie płakał, trzymał Cię kurczowo za rękę, krzyczał itd. Piszę to dlatego, żebyś Drogi Rodzicu miał tego świadomość, aby nie było to nagle zaskoczeniem w szatni. Przygotuj się do tego. Przez okres wakacji opowiadaj dziecku o przedszkolu - ale nie w samych zachwytach. Mów obiektywnie. Jeśli opowiesz dziecku: "W przedszkolu jest super! Są zabawki, wszystkie dzieci bawią się razem, śmieją się, Pani ciągle się uśmiecha i będziesz tam na pewno szczęśliwy" - dziecko poczuje strach jeśli nagle tak nie będzie: "Dzieci płaczą a nie śmieją się! Coś jest nie tak!"  Możesz nawet zaznaczyć: "Być może będziesz tęsknić za domkiem. Ale pamiętaj, zaraz po obiedzie przyjdę po Ciebie i pobawimy się na placu zabaw. A w półce przedszkolnej będzie czekał na Ciebie Twój ukochany Miś". Nie oszukuj dziecka. Jeśli wiesz, że przyjdziesz dopiero po podwieczorku, powiedz mu to wprost. Raz okłamane dziecko straci do Ciebie zaufanie. Na pocieszenie dodam, że ten okres trwa krótko. Zwykle kilka dni, maksymalnie dwa tygodnie. najczęściej też dzieci płaczą przy rozstaniu, chwilkę po nim, a reszta dnia miaja z uśmiechem na ustach. Może też zdarzyć się tak, że dziecko w pierwszych dniach będzie szło do przedszkola chętnie, a po tygodniu zacznie się problem. Nagle okaże się, że wszystko już widziało, bawiło się wszystkimi zabawkami i nic ciekawego w przedszkolu nie widzi. To również musicie przeczekać. Nauczyciele zrobią wszystko, aby urozmaicić dziecku pobyt.  I pamiętaj! Twoje dziecko to mały spryciarz, który będzie Cię testować na każdym kroku. Sprawdzi, czy płacz w szatni pomaga i czy dzięki niemu mama zabiera spowrotem do domu; sprawdzi, czy jeśli powie, że boli go brzuszek to będzie mógł zostać w domu. Kombinowanie to domena wieku przedszkolnego i my - dorośli, nie mamy szans w tych zawodach:). Nie daj się! Konsekwencja to podstawa! Poniżej konkretne rady, jak pomóc sobie i dziecku w tym trudnym okresie. Postaraj się zachowywać w taki sposób, a na pewno okres adaptacji szybko się skończy, a Twój Bąbelek będzie Przedszkolakiem na całego!

 

  • W pierwszym dniu skróć pobyt dziecka w przedszkolu. Następnie stopniuj długość tego czasu w ciągu ok. 2 tygodni.
  • Przynieś dziecku do przedszkola (jeśli jest taka możliwość) jego ulubioną przytulankę, niech czeka na nie w sali.
  • Mów dziecku prawdę. Jeśli odbierzesz je po podwieczorku to nie kłam, że zrobisz to wcześniej - dziecko przestanie Ci ufać i straci poczucie bezpieczeństwa.
  • Najlepsza forma pożegnania w szatni = buziak + kocham Cię + będę np. po podwieczorku.
  • Pamiętaj, że dziecko przeżywa teraz trud związany z rozstaniem z Wami. Drodzy Rodzice, postarajcie się znaleźć więcej czasu "po pracy" aby spędzić go wspólnie z dzieckiem. Nie może ono stracić pewności, że jest najważniejsze.
  • Nie wypowiadaj przy dziecku swoich obaw co do pobytu w przedszkolu: "Mój Malutki, jak Ty sobie tam poradzisz...?". Dziecko przejmuje Twoje stany emocjonalne.
  • Nie opowiadaj samych pozytywów o przeszkolu - lepsza świadoma prawda, niż rozczarowanie.
  • Nie pozwól dziecku, aby wymuszało płaczem powrót do domu. Jeśli raz ustąpisz, dziecko na pewno będzie tę "metodę" powtarzało.

            Powodzenia! 

          Ilona Poznachowska